poniedziałek, 2 czerwca 2014

Ruszamy z kopyta:)

Ufff... kredyt przyznany:) nie obyło się bez problemów i dodatkowych oświadczeń. Np że rozbierzemy stary dom z pomocą rodziny i za max 2 tys zł. Analitycy bali się, że będzie na to potrzebny kolejny kredyt a zdolność spłacania spadnie;) na szczęście są chętni aby za materiał rozebrać drewniany dom, a to co zostanie do skucia to damy radę z pomocą znajomych. Mamy już termin podpisania umowy z bankiem i u notariusza, na 14-45 maja chcemy się przeprowadzić. Tym bardziej, że jedna z właścicielek wyjeżdża na urlop i też chce mieć to za sobą;)
Tata przyjedzie pewnie pod koniec miesiąca, wcześniej zamówimy siatkę i kilka słupków na jeden bok bo od frontu są tylko je odnowimy. Materiał na bramę i furtkę tata już zamówi i będzie spawał na miejscu. A ja nadal walczę z planem zagospodarowania wewnątrz domku ale tak na prawdę to wyjdzie wszystko na miejscu. Ogródek będzie miał ok 200m2, spory ale jak znam siebie to zaraz go obsadzę;) maliny, truskawki, aronię mam od rodziców, sprawdzone i obficie obradzają. Na dobry początek już coś będzie. 

Pierwsi goście już się na grilla zapowiedzieli;) No i dobrze, grunt to fajni ludzie wokół nas, którzy cieszą się razem z nami:)
Pewnie zanim załatwimy internet będzie cisza w eterze ale potem na pewno opiszemy wszystko dokładnie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz