Dziś J podpisał umowę przedwstępną w obecności notariusza i wpłacił zadatek. Potem pojechał złożyć wniosek do banku. Teraz czekanie... chyba będzie dobrze;)
Po rozmowie z właścicielkami okazało się, że zostawią nam w domu wszystkie meble, które chcemy a także 3-letnią lodówkę, płytę gazową z butlą i krajzegę:) Wiele zaoszczędzimy na niezbędnych wydatkach a co za tym idzie więcej włożymy w planowany remoncik;) A mamy podzielić duży pokój na naszą sypialnię i pokój małej laleczki. Jej własny.
W niedzielę jedziemy do domku wyznaczyć meble do pozostawienia a ja muszę zrobić pomiary ścian aby zrobić plan naszego remontu, gdzie ma stać ścianka, gdzie drzwi itp.
Na razie mam wstępny plan i wygląda to nieźle, jak będzie w rzeczywistości okaże się w najbliższych miesiącach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz